tradycje

Najtrwalszą z tradycji każdego właściwie narodu jest oczywiście :

ŚWIĘTOWANIE

Do tradycji obchodów świąt muzułmańskich weszło już na stałe urządzanie zabaw tanecznych. Odbywały się one także nie tylko z tych okazji.

Zapoczątkowali je Tatarzy na Wileńszczyźnie w końcu XIX wieku. Ponoć na organizowanych przez nich balach tatarskich - jak nazywano te zabawy, bywało zawsze ponad 200 osób. Zapraszali na nie także współwyznawców z Krymu i Powołża. Uczestniczyli w nich tez zaprzyjaznieni z nimi Polacy, przeważnie sąsiedzi Tatarów ze szlacheckich zaścianków.

W II Rzeczypospolitej zabawy tatarskie stały się nierozłącznym dodatkiem większych spotkań czy zjazdów towarzyskich. Słynęły z nich Wilno, Nowogródek, Słonim i Iwje- Murawszczyzna. Odbywały się one także w małych ośrodkach tatarskich, takich jak: Kleck, Lachowicze, Mir, Iwanowo czy Kruszyniany. Po drugiej wojnie światowej rozpoczęto od skromnych potańcówek w Bohonikach i Sokółce. Na większych zabawach zaczęto się spotykać dopiero w drugiej połowie lat piećdziesiątych, organizatorami byli Tatarzy z Sokólki. Im należało zawdzięczać, ze ożywiono te tradycje.

Później obowiązek urządzania balów tatarskich przejęli na siebie ich współbratymcy białostoccy. Organizacją spotkań zajmowali się nie tylko Tatarzy w Białymstoku czy Sokółce. W jedną z sierpniowych sobót 1962 r. zjechali do Gorzowa współplemieńcy z Ziem Zachodnich i Pomorza. Miało to miejsce wówczas, jedyne i niepowtarzalne spotkanie Tatarów- przesiedleńców. Nie wzięli w nim udzialu, mimo zaproszenia, pobratymcy z Białostocczyzny.

Inaczej stało się w Gdańsku 1969 r., obchodzono tam 10-lecie miejscowej gminy muzułmańskiej. Dzięki energicznej działalności Komitetu Organizacyjnego, którego przedstawiciele docierali z zaproszeniami do prawie każdej miejscowości, gdzie zamieszkiwali Tatarzy, doszło do dużego ogólnopolskiego zjazdu. Jego uczestnicy wzięli udział w uroczystym spotkaniu, a później bawili się w jednym z lokali w Oliwie. Byl to jedyny, jak dotąd, duży zjazd Tatarów polskich, poza Białostocczyzna.

Jak wyglądały zabawy tatarskie? Czy cechowało je coś niepowtarzalnego, czego nie spotkaliśmy na żadnej innej zabawie? Przed pierwszą wojną światową bale tatarskie w Wilnie, w swym charakterze wzorowane były na podobnych, organizowanych przez Polaków. Czasami tylko ktoś z zaproszonych gości, muzułmanów z głębi Rosji, zademonstrował swój narodowy taniec.

W latach powojennych, Tatarzy w dalszym ciągu naśladowali zabawy i bale polskie. Tańczono w rytmie melodii ludowych, rozbrzmiewały polki i oberki. Żadna z zabaw tatarskich, nie obyła się bez walca i tanga. Wielkie bale zaczynano nieraz polonezem. Oprócz tego, Tatarzy lubili wszystkie modne szlagiery, szczególnie młodzież, która kompletowała płyty z nagraniami ówczesnych piosenkarzy. Na zabawach do tańca przygrywały wynajęte zespoły muzyczne lub, jak bywało na wsiach, miejscowi grajkowie.

Według tradycji słonimskich na każdą większą zabawę zapraszano orkiestrę wojskową. Próbowano też sięgać do melodii ludowych: krymskich i powołżańskich, propagowanych głównie przez emigrantów tatarskich wywodzących się z Rosji. Ale nie znajdowały one u Tatarów polskich większego uznania. Budziły, co prawda, emocje i wzruszenia, lecz większość z nich wolała melodie polskie, które towarzyszyły im przez całe życie.

Tak było i po 1945 r., kiedy Tatarzy ruszyli znowu do tańca. W czasie zabaw lubili śpiewać, przeważnie polskie pieśni wojskowe, z nieśmiertelnymi: "Przybywali ułani pod okienko" lub "Tam na błoniu błyszczy kwiecie". Śpiewali też lokalne przyśpiewki kresowe, często w języku białoruskim. Przez dłuższy czas pozostawali wierni przedwojennym przebojom. Jeszcze w latach sześćdziesiątych, na każdej prawie prywatce tatarskiej, nie obeszło się bez piosenek Mieczysława Fogga.

Później na zabawach tatarskich najczęściej słyszało się muzykę dyskotekową. Organizowała je młodzież, która nadawała swój styl. Jednak była tolerancja wobec osób starszych zamawiających melodie swojej młodości. Do zwyczaju tych zabaw, weszły też wybory królowej balu oraz konkursy na najlepszą parę taneczną. Bawili się zatem Tatarzy jak pozostali mieszkancy naszego kraju.

 
Start > Tradycje