TATARZY POŁUDNIOWO-ZACHODNIEJ LUBELSZCZYZNY


POZAINSTYTUCJONALNA NAUKA
TATARZY POŁUDNIOWO-ZACHODNIEJ LUBELSZCZYZNY

Próbując odnaleźć, dostrzec i poznać muzułmańskie ślady na południowym-zachodzie Lubelszczyzny, badacz natrafia na mur zbudowany z niezachowanych źródeł i nieutrwalonych informacji, z więzi etnicznych, których już nie ma i świadomości zbiorowej, która zanikła. Istnieje tylko pustka, czekająca na zapełnienie.

Dotychczas ukazały się zaledwie dwa krótkie artykuły o Tatarach z Janowa (obecnie[1]) Lubelskiego i jego okolic[2], które stanowią wstęp i zachętę do badań nad mniejszością tatarską, czy też spuścizną pozostałą po tej mniejszości na rubieżach Lubelszczyzny.

W niniejszym artykule autor starał się zaprezentować, jak szerokim spektrum danych można się posłużyć przy próbie odtwarzania dziejów osadników tatarskich i ich potomków. Nie podjął się jednak prezentacji grupy, tylko źródeł pozwalających na podjęcie badań nad dziejami mniejszości etnicznej. Prezentacja grupy wymaga zaś zredagowania opracowania wielokrotnie przekraczającego ramy niniejszego artykułu.

Mniej więcej w połowie drogi między Lublinem a Rzeszowem znajduje się powiatowe miasto Janów Lubelski. Badanie dziejów tego miasta i jego mieszkańców przysparza wielu trudności ze względu na niezachowanie się ksiąg miejskich. Większość źródeł historycznych, w których zawarte są wykorzystywane w dotychczasowych badaniach dane, tworzona była poza miastem[3], przez co zawarte są w nich zazwyczaj informacje pośrednie, przekazywane przez osoby drugie, przez co do spuścizny historycznej „wkradło” się wiele nieścisłości. Natomiast najobszerniejsze, a jednocześnie jedno z najciekawszych źródeł, jakim jest janowskie Miraculum[4] pomijane było przez lata w badaniach. Niestety do chwili obecnej historiografia nie wyzwoliła się z marksistowskich stereotypów i nadal badania urbanistyczno-osadnicze prowadzone są w oderwaniu od religijnych. Pomijanie źródeł tworzonych w janowskim konwencie dominikańskim doprowadziło do niedostrzeżenia, że Miraculum w zestawieniu z treścią starodruku P. H. Pruszcza z 1662 r.[5] zmusza do uznania tezy (podawanej dotychczas jako pewnik) o jedności miejsca miast: Biała i Janów za mit historiograficzny. Pozwalając jednocześnie na reinterpretację wcześniejszych ustaleń na temat miejsca, w którym znajdowała się prawdopodobnie nekropolia muzułmańska.

Zdaniem Z. Baranowskiego grupa osadników muzułmańskich[6] osadzona na pograniczu Puszczy Sandomierskiej i Wyżyny Lubelskiej była niejednorodna państwowo bądź etnicznie, przyjął on bowiem, że w jej skład wchodzili Tatarzy i Turcy[7]. Twierdzenie to uznać należy za nieweryfikowalną tezę badawczą, gdyż brak zachowanych źródeł pozwalających na dokonanie podziału wewnątrz grupy[8], która uchwytna jest począwszy od dziewiętnastowiecznych przekazów[9]. Na dodatek chronologia osadnictwa wiejskiego prezentowana przez Z. Baranowskiego swobodnie przesuwana jest przezeń pomiędzy XIV[10] a XVI w.[11], tak, jakby dwa wieki stanowiło nieistotny niuans w datowaniu.

Z. Baranowski ustosunkował się w 2001 r. również do chronologii osadnictwa tatarskiego w przestrzeni zurbanizowanej. Uznał on, iż Tatarów osiedlono [...] w Janowie Lubelskim (oraz Białej) w połowie XVII w., w kilkanaście lat po lokacji miasta[12]. Miasto nad Białą lokowano w 1640 r., a więc wg Z. Baranowskiego osadnicy tatarscy pojawili się w nim w latach pięćdziesiątych XVII w. Autor ten podważył swe ustalenia w kolejnej swej pracy. Pisał on: Jedno jest pewne: Tatarzy trafili do Janowa w pierwszych dziesięcioleciach jego istnienia[13], zatem niekoniecznie w latach pięćdziesiątych XVII w. Z. Baranowski nie wyjaśnił jednak czym podyktowane było pojawienie się wątpliwości i rozszerzenie horyzontu chronologicznego osadzania Tatarów w mieście Janowie. Próbując wyznaczyć tę granicę można się oprzeć na ustaleniach R. Przegalińskiego, czerpiącego informacje z niezachowanej obecnie[14] kroniki Janowa i kościoła dominikańskiego stanowiącej własność janowskiego konwentu dominikanów[15]. Zgodnie z treścią tej kroniki Tatarów w Janowie osadził Jan Sobiepan Zamoyski[16], który umarł w 1665 r.[17], więc Tatarzy zostali osiedleni w mieście nad rzeką Białą najpóźniej ćwierć wieku po lokacji[18].

Wszyscy autorzy zwracali uwagę na przymusowy charakter osadnictwa tatarskiego w mieście nad Białą, jednak dane uległy w literaturze przedmiotu przewartościowaniu.  O ile w publikacjach wydanych przed II wojną światową pisano o „osadzie jeńców tatarskich”[19] bądź osiedleniu znacznej ilości Tatarów, wziętych do niewoli podczas ich napadów na Ruś[20], o tyle w XXI w. pojawia się informacja o „jeńcach wojennych”[21], co nosi znamiona daleko idącej nadinterpretacji[22]. Pozostałością obecności jeńców tatarskich w Janowie miała być architektura – domki tatarskie, nie mające z frontu okien tylko drzwi w półksiężyc z góry wcięte[23]. Proces asymilacji, zdaniem R. Przegalińskiego, był dość szybki, gdyż niebawem po osiedleniu osadnicy tatarscy zlali się z autochtoniczną ludnością[24]. Miało to prawdopodobnie związek z zatraceniem języka i religii[25], przy jednoczesnym zachowaniu do lat siedemdziesiątych XX w. elementów kultury materialnej, wówczas z krajobrazu kulturowego Janowa Lubelskiego niknie ostatni domek tatarski[26].

Proces asymilacji postępował, a przedstawiciele rodzin tatarskich stawali się eksponowanymi przedstawicielami społeczności miejskiej. W niejasnych obecnie okolicznościach członkowie rodziny Wojtanów (uznawanej za tatarską[27]) weszli w posiadanie oryginału przywileju lokacyjnego miasta Biała, wystawionego przez kancelarię króla Władysława IV Katarzynie z Ostroga Zamoyskiej[28]. Przedstawiciele rodziny Wojtanów uznawani byli w drugiej  połowie XVIII w. za janowską elitę materialną i intelektualną[29]. W jakich jednak okolicznościach nabyli bądź przejęli przynajmniej cząstkę dokumentacji miejskiej obecnie nie wiadomo. Zwraca natomiast uwagę fakt, że stali się oni pełnoprawnymi członkami społeczności miejskiej, w czym prawdopodobnie pierwszoplanową rolę odegrało zatracenie odrębności religijnej.

W odniesieniu do osadnictwa wiejskiego Z. Baranowski twierdził, że Tatarów i Turków w Godziszowie i Kocudzy osadzono prawdopodobnie w pierwszej połowie XVI w.[30]. Ustalenia chronologiczne oparł na miejscowej tradycji, w której potwierdzana[31] była i jest obecność specyficznych elementów kulturowych, antropologicznych i antroponimicznych[32] pozwalających na wysunięcie wniosku o obecności mniejszości tatarsko-tureckiej w konkretnych jednostkach osadniczych. Wymienione przez Z. Baranowskiego „elementy” nie pozwalają jednak na dokonanie ustaleń chronologicznych. Nie zostały dotychczas zidentyfikowane datujące elementy kultury materialnej, pozwalające na wiązanie ich z szesnastowiecznym osadnictwem. Natomiast elementy kultury pozamaterialnej nie stanowią nośników chronologicznych, brak bowiem przekazów datujących. Autor ten swe ustalenia oparł nie tylko na źródłach etnograficznych, próbował odnieść się również do antropologicznych i antroponimicznych.

Odniesienie to nie znajduje uzasadnienie, gdyż obserwacje dokonywane na współczesnym człowieku nie pozwalają na wnioskowanie chronologiczne. Źródła antropologiczne podlegają datowaniu, między innymi metodą C14, jednak wówczas poddawane są analizie szczątki ludzkie. Do podjęcia takich badań konieczne byłoby zidentyfikowanie nekropolii, na której pochowane zostały zwłoki pierwszych osadników pochodzenia tatarskiego, a więc nekropolii muzułmańskiej. Niestety do chwili obecnej nie została takowa, czy też takowe zidentyfikowane w sposób pewny. Natomiast ustalenia dokonane w 2003 r.[33] wymagają reinterpretacji. Wówczas podstawą wykluczenia lokalizacji nekropoli muzułmańskiej podawanej do wiadomości przez J. Łukasiewicza było znajdowanie się jej w obrębie przestrzeni miejskiej. Autor ten lokalizował janowski zireć[34] przy ulicy 3 Maja[35], uznając, że o jego istnieniu świadczą jeszcze do dzisiaj [dane z 1993 i 1999 r.] wydobywane przy głębszych wykopach kości ludzkie[36]. Autorowi niniejszego opracowania nie udało się dotrzeć do informacji na temat charakteru niszczonych mogił, a J. Łukasiewicz nie podał źródła, z którego zaczerpnął informację o lokalizacji zireku. Z tekstów autorstwa w/w badacza wynika, że lokalizacja nekropolii muzułmańskiej miała charakter spekulatywny – skoro znał lokalizację cmentarzy chrześcijańskich i kirkutów, więc nekropolię ludności o bliżej nieokreślonej przynależności religijnej, a prawdopodobnie i nieokreślonej chronologii, uznał za nowożytny zireć[37].

Nakaz religijny narzucał wyznawcom islamu grzebanie zmarłych oddzielnie od innowierców[38]. Zireć był zazwyczaj zakładany poza granicą miasta lub wsi, na wzniesieniu lub obrzeżu lasu, w odległości kilkuset metrów a nawet kilku kilometrów od osady[39]. Natomiast janowska nekropola muzułmańska zlokalizowana była, zdaniem J. Łukasiewicza, w obrębie pierwotnej przestrzeni urbanistycznej[40]. Odrzucając ustalenia J. Łukasiewicza nie wzięto pod uwagę, że przestrzeń urbanistyczna miasta Biała i miasta Janów nie musiała być tożsama. W dotychczasowych badaniach historycznych teza o jedności przestrzeni urbanizacyjnej miasta lokowanego przywilejem króla Władysława IV i współczesnego Janowa Lubelskiego podawana jest jako informacja pewna. Jednak w czasie objawień maryjnych w 1645 r. posesje przy północnej pierzei rynku były niezagospodarowane[41], co wydaje się nieprawdopodobne, wszak zasiedlanie przestrzeni zurbanizowanej powinno mieć charakter sukcesywny, rozpoczęty od rozdysponowania posesji przyrynkowych. Jeśli miasto Biała zlokalizowane był poza przestrzenią Starego Miasta (części współczesnego Janowa Lubelskiego) to miejsce określane przez J. Łukasiewicza jako cmentarz muzułmański mogło znajdować się poza przestrzenią miasta Biała i wówczas nie można wykluczyć możliwości istnienia nekropolii w obrębie przestrzeni urbanistycznej miasta chronologicznie późniejszego.

Na uwagę zasługuje również twórczość literacka. Dotychczas nie wprowadzono do obiegu regionalistycznego, czy też badań nad osadnictwem tatarskim twórczości W. J. Śliwiny, która znana jest bardziej z polemiki z K. Makuszyńskim aniżeli z pozapolemicznej twórczości literackiej[42]. W opowiadaniu Zjawisko nad Czarnym Stawem W. J. Śliwina poruszyła kwestię osiedlenia Tatarów na zachodnich terenach Ordynacji Zamoyskiej. Utwór ten został opublikowany w pierwszym wydaniu Legend i opowiadań lubelskich[43], natomiast we wznowieniu nie został uwzględniony. W Słowie wstępnym do drugiego wydania poinformowano, że pominięto w nim teksty odwzorowujące [...] wydarzenia autentyczne [...], o niewielkich walorach poznawczych, a także podejmujące tematykę współczesną autorce[44]. W odniesieniu do opowiadania, w którym zaprezentowano m.in. osadnictwo tatarskie w mieście nad Białą tylko pierwsza z wymienionych przyczyn mogła stanowić argument pozwalający na pominięcie opowiadania we wznowieniu. Jednak autentyczność wydarzeń, do których odnosiła się autorka wymaga kompleksowego rozbioru. Zdaniem W. J. Śliwiny Tatarzy zostali osiedleni w mieście nad Białą w czasie, gdy funkcję ordynata zamojskiego sprawował Jan Zamoyski[45]. Sam proces pozyskania osadników, ich osiedlania i asymilacji zaprezentowała w następujący sposób:

 

Oto – rozgromiwszy Tatarów, w którymś z napadów na Polskę, wielu ich zgarnął do niewoli. I zachciało się panu przetworzyć ich na element Polsce przyjazny. Więc każdemu z nich dał działkę ziemi i kawałek łąki na terenie nowego miasta, drzewa budulcowego, ile trzeba i pozwolił budować się, a nawet Polkę pojąć za żonę.

I stała się rzecz niezwykła. „Tatarowie”, czyli „ludzie z piekła”, bestialscy napastnicy, pobudowawszy sobie domki bez okien od ulicy, z księżycowym łukiem nad drzwiami, uderzyli w konkury do dziewcząt z Białej. Strachały się matki i ojcowie, ale młoda płeć nadobna, zawsze liczebnie przewyższająca chłopaków, życzliwiej spoglądała na skośnookich mołojców, którzy domek mieli i pole i katolikami zostali. Zaryzykowała jedna... potem – druga... Wreszcie pożenili się wszyscy Tatarzy[46].

 

Jest to oczywiście prezentacja bardzo uproszczona, przez co zawierająca istotne nieścisłości. Nade wszystko wzbudza uzasadnione wątpliwości tempo asymilacji. Zgodnie z twierdzeniem J. W. Śliwiny osadnicy byli schrystianizowani przed rozpoczęciem tworzenia więzi rodzinnych, a przecież proces zatracania jednej i przyjmowania kolejnej religii jest skomplikowany i zazwyczaj długotrwały.

W XXI w. niedostrzegalna jest odrębność grupy. Proces asymilacji został zakończony, pozostał jednak etnonim innonazwy, którym ludność okolicznych miejscowości określa mieszkańców Godziszowa, Kocudzy i Stawiec. Etnonim ten brzmi „tatar”[47], stanowiąc świadectwo obecności (w jakimś okresie) mniejszości etnicznej. Natomiast świadectwem konserwującym tatarskość są ludzie – współczesna populacja mieszkańców Janowa Lubelskiego i okolicznych wsi. W 2003 r. autor niniejszego artykułu przeprowadził badania antropologiczne na próbie losowej mieszkańców powiatu janowskiego (nade wszystko na uczniach Zespołu Szkół Zawodowych w Janowie Lubelskim[48]). Badając m.in. układ bruzd na dłoniach 111 osób. W odniesieniu do populacji tatarskiej badania te okazały się niezmiernie interesujące.

Analizie poddano przebieg bruzd na dłoniach (zdjęto odciski dłoni). Klasyfikację przeprowadzono w oparciu o typologię wzorów bruzd ustaloną przez M. Weningera i L. Navratila[49]. Uzyskane dane skonfrontowano z ustaleniami jakich dokonali: A. Gąsiorowski dla populacji polskiej i L. Tegenko dla populacji Tatarów białoruskich z okolic Mińska i Grodna[50], a więc dla Muślinów.

 

Tabela 1, Bruzdy na dłoniach różnych populacji (w procentach)

Wzór bruzd

Prawa dłoń

Lewa dłoń

Polacy

Badana populacja

Tatarzy białoruscy

Polacy

Badana populacja

Tatarzy białoruscy

N

88,5

47,75

32

87,16

51,35

28

IA

0,2

0

0

0,33

0,9

1

IB

0,8

0

1

0,67

0

3

IA

0,5

0

0

0,17

0

0

IIB

0,5

0

1

0,67

0

0

III

1,8

7,21

21

2,83

8,11

22

SF1

0,3

4,5

4

0,33

2,7

4

SF2

0,7

0,9

0

1

0,9

0

SF3

4,8

34,23

35

4,67

35,14

34

SF4

1,8

5,41

6

2,17

0,9

8

Źródło: Opracowanie własne na podstawie badań własnych (populacja janowska) oraz A Gąsiorowskiego (populacja polska) i L. Tegenko (populacja Tatarów białoruskich); por.: A. Gąsiorowski, V. Hajn, L. Tegenko; Porównanie bruzd na dłoniach w rożnych populacjach, „Problemy Kryminalistyki”, Nr 221, 1998, s. 45.

 

Zaskakujące okazały się nade wszystko wyniki w odniesieniu do typu bruzd określanego przez M. Weningera i L. Navratila jako SF3, który to typ zgodnie z ustaleniami A. Gąsiorowskiego w populacji polskiej jest kilkukrotnie mniejszy niż w badanej przez autora populacji. Wyniki uzyskane podczas badań własnych zmuszają do postawienia postulatu badawczego o konieczności podjęcia powtórnych badań w odniesieniu do populacji polskiej, bo może się okazać, że badana przez A. Gąsiorowskiego próba była niereprezentacyjna. Wszak próba losowa mieszkańców Janowa Lubelskiego i jego okolic mogłaby zostać uznana za reprezentacyjną dla populacji polskiej, gdyby nie uprzedzające badania A. Gąsiorowskiego. W odniesieniu zaś do badań tegoż badacza populacja poddana wstępnej analizie w niniejszym artykule pod względem bruzd na dłoniach wykazuje więcej cech wspólnych z populacją Tatarów białoruskich niż z populacją polską. Czyżby dłonie miały stanowić świadectwo antropologicznej wyróżnialności populacji Janowa Lubelskiego i jego okolic, stanowiąc świadectwo spuścizny etnicznej? Bez wątpienia zwrócenie uwagi na człowieka jako źródło wiedzy, księgę pisaną genami może posunąć badania nad tatarską spuścizną o milowy krok do przodu.

 


[1] Nazwa miasta nad rzeką Białą ulegała kilkukrotnym zmianom. Królewski przywilej lokacyjny został wystawiony miastu Biała; por.: Biblioteka im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie (cyt. dalej BŁ), rkps 1285, Przywilej Króla Władysława IV na różne wolności y prerogatywy dla Miasta Janowa służące, Warszawa 21.07.1640, (w:) Przywileje i dokumenty dotyczące Janowa, kopia, fol. 1 – 2v; Biblioteka Naukowa Polskiej Akademii Umiejętności – Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, (cyt. dalej BPAUK), rkps 704, Konsygnacya kopiow Praw i Przywilejów Miasta Janowa służących od Czasu jego założenia aż do dzisiejszej Epoki, (w:) Kopie nowożytne dokumentów odnoszących się do miast i miasteczek: Annopola, Augustowa, Biłgoraja, Brzeźnicy, Bychawy, Cegłowa, Chotcza, Chodla, Czerska, Częstochowej, Dąbrowicy, Frampola, Gąbina, Głownego, Gostynia, Gorajca, Horodła, Hrubieszowa, Janowa, Józefowa, rękopis, fol. 446, 477. Pierwsza wzmianka o mieście Janów pochodzi z 1642 r.; por.: BŁ, rkps 1285, Artykuły wydane przez Komisarzy zesłanych do miasta Janowa, jak sobie mają postępować Rządcy Miasta w Uskromieniu Buntów y Zabójstwa między Miastem Janowem a wsią Białą, Janów 25.08.1642, (w:) Odpisy przywilejów..., fol. 5 – 5v; BŁ, rkps 1737/2, Artykuły wydane przez Komisarzy zesłanych do miasta Janowa, jak sobie mają postępować Rządcy Miasta w Uskromieniu Buntów y Zabójstwa między Miastem Janowem a wsią Białą: Janów 25.08.1642, (w:) Dokumenty dotyczące powstania i historii miasta Janowa Lubelskiego z lat 1640 – 1820, kopia, fol. 1 – 1v. Informacja o występowaniu nazwy Janów już w 1642 r. znana jest jednak tylko z odpisu i brak pewności, czy posłużono się nią w oryginalnym dokumencie. Dopiero ponad dziesięć lat później (w 1653 r.) król Jan Kazimierz będąc w mieście nad Białą wystawia uniwersał datowany w mieście o nazwie Janów; por.: BŁ, rkps 1285, Uniwersał Krola Jana Kazimierza którym Miasto Janow z Przyległościami od wszelkich Kontrybucyi, Stacyi, Przechodow Żołnierskich uwalnia, Dnia X Czerwca Roku 1653, (w:) Odpisy przywilejów..., fol. 9 – 10; BŁ, rkps 1737/7, Uniwersał Krola Jana Kazimierza którym Miasto Janow z Przyległościami od wszelkich Kontrybucyi, stacyi, Przechodow Żołnierskich uwalnia, Janów 10.06.1653, (w:) Dokumenty dotyczące powstania i historii miasta Janowa Lubelskiego z lat 1640 – 1820, kopia, fol. 4v – 6; BPAUK, rkps 704, Konsygnacya kopiow Praw i Przywilejów Miasta Janowa służących od Czasu jego założenia aż do dzisiejszej Epoki, (w:) Kopie nowożytne..., fol. 446, 477. Po utrwaleniu się nazwy Janów dookreślano ją różnorodnymi przymiotnikami dzierżawczymi, z czego „Lubelski” stanowi ostatnią fazę nazewnictwa. Dominikanie posługiwali się nazwą Janów Gratiarum, czyli Janów nazwany od Łaski; por.: F. Nowowieyski, Phænix decoris et ornamenti provinciæ Poloniæ S. Ordinis Peædicatorum. D. Hyacinthus Odrovansius redivivus in magnanimis viris sanctitate vitæ, scientia et eruditione, cultus divini zelossisima promotione, vestigiis ejus inhærentibus, pro decore ac ornamento Provinciæ, Posteris demum, ad imitandum, quam diutissime Superstitibus in Vita Præsentatus Nùnc. In Pignus Æviternæ Obligationis. Illustrissimo ac Excellen: Domino D. Theodoro Comiti in Iwanowice. Kozminski Palatinidæ Calissiensi, in Swarzęc. Dubin & Iutroſin & c. & c. Domino Hæreditaro Mecænati Ampliſſimo. Posnaniæ 1752, s. 282; S. Barącz x., Rys dziejów Zakonu Kaznodziejskiego w Polsce, t. II. Lwów 1861, s. 303; E. s. M. Albiniak SPD, J. Maciaszek, A. Albiniak; A on „przeklęty i od Czarta srodze trapiony”. Rzecz o opętaniu i egzorcyzmowaniu Macieja z Sosnowicy, „Zeszyty Muzealne” Muzeum Pojezierza Łęczyńsko – Włodawskiego we Włodawie, t. 14, Włodawa 2007, s. 129. W terminologii urzędowej funkcjonowała natomiast nazwa Janów Ordynacki poświadczająca przynależność do Ordynacji Zamoyskiej; por.: W. Kalinowski, Miasta polskie w XVI i pierwszej połowie XVII wieku, „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki”, t. VIII. 1963, z. 3 – 4, s. 195; E. s. M. Albiniak SPD, J. Maciaszek, A. Albiniak; op. cit., s. 129.

[2] E. s. M. Albiniak, J. Maciaszek, B. Janeczko, J i A. Albiniak; Janowski zireć, czyli tutejsza nekropolia muzułmańska, „Gazeta Janowska”, listopad-grudzień 2003, s. 18; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie Janowskim, „Janowskie Korzenie”, Nr 4 z 3.05.2005, s. 83 – 85. Z. Baranowski w swym opracowaniu całkowicie pomija pierwszy z wymienionych artykułów, tak, jakby przed nim nie podejmowano tematyki tatarskiej w opracowaniach o charakterze regionalistycznym.

[3] Jedynie w zespole Akt Ordynacji Zamoyskiej, przechowywanym w Archiwum Państwowym w Lublinie, znajduje się znacząca kolekcja dokumentów sporządzonych w Janowie i okolicznych wioskach. Istotne są również akta wizytacji kanonicznych przeprowadzanych w parafii bialskiej (wieś Biała), do której w okresie staropolskim należał Janów (obecnie) Lubelski, przechowywane w Archiwum Archidiecezjalnym w Lublinie i (jako depozyt z Archiwum i Biblioteki Krakowskiej Kapituły Katedralnej) w Archiwum Metropolitarnym w Krakowie. Dane te odnoszą się do dokumentacji staropolskiej.

[4] Znane są obecnie 4 (zachowane) redakcje janowskiego Miraculum. Omawiała je dotychczas jedynie J. Nastalska, która uznała wersję znajdującą się w zbiorach prywatnych za kopię drugiego stopnia wersji stanowiącej własność krakowskiego Archiwum Ojców Dominikanów; por.: J. Nastalska, Miracula Janowskie z lat 1645 – 1814 „Roczniki Humanistyczne”, t. XLV, 1997, z. 2, s. 107; T. Wiślicz, „Miejsca cudowne” w Małopolsce w XVI – XVIII wieku, „Kwartalnik Historii Kultury Materialnej”, R. XLVII, Nr 3 – 4, s. 340, przyp. 27. J. Nastalska uznała, że z oryginału wykonano dwie kopie: krakowską i lubelską [Archiwum Ojców Dominikanów w Krakowie, sygn. Jl 1, Liber miraculorum huius sacri loci Janoviensis Sanctae Mariae Gratiarum Ordinis Sancti Dominice Praedicatorum Anno Domini 1670, per R: P: F: Ceslaum Sulicki sanctae theologiae priorem eiusdem conventus ex dusirsis et cerlis scriptis in unum volumen collectorum, rękopis; Biblioteka Wyższego Seminarium Duchownego w Lublinie, rkps 600, Wiek łaski albo sto lat po zjawieniu i ustawicznym łask czynieniu Matki Łaski Bożej Najświętszej Panny Maryi w Janowie Gratiarum, cudami sławnego miejsca dóbr ordynacji J. W. Zamoyskich Domu pod czułą straż zakonowi kaznodziejskiemu S. O. Dominika oddanego dokończone, a teraz przez zaczętym dziedzictwie J. W. JMci Klemensa na Zamościu ordynata Zamoyskiego, Płoskierskiego, Tarnowieckiego etc. starosty J. K. Mci i Rzeczypospolitej Wojsk Pułkownika w zebranej historyi i cudach w tym miejscu pod protekcją fundatorskiego imienia, rękopis]. Krakowska wersja miała, zdaniem J. Nastalskiej, stanowić podstawę do powstania trzech wersji (dwie są znane obecnie, trzecia prawdopodobnie nie zachowała się) znajdujących się w Janowie Lubelskim [Zbiory prywatne, bsygn., Liber miraculorum huius sacri loci Janoviensis Sanctae Mariae Gratiarum Ordinis Sancti Dominice Praedicatorum Anno Domini 1670, per R: P: F: Ceslaum Sulicki sanctae theologiae priorem eiusdem conventus ex dusirsis et cerlis scriptis in unum volumen collectorum, rękopis; Archiwum Parafii p.w. św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim, bsygn., Liber miraculorum huius sacri loci Janoviensis Sanctae Mariae Gratiarum Ordinis Sancti Dominice Praedicatorum Anno Domini 1670, per R: P: F: Ceslaum Sulicki sanctae theologiae priorem eiusdem conventus ex dusirsis et cerlis scriptis in unum volumen collectorum, rękopis]. Autor niniejszego opracowania nie odnajduje jednak w źródłach rękopiśmiennych podstaw do jednoznacznego uznawania rękopisów zachowanych w Janowie Lubelskim za kopię krakowskiej wersji janowskiego Miraculum, co omówione zostało szerzej w artykule [A. Albiniak, Krakowska wersja janowskiego Miraculum – oryginał czy kopia?] złożonym w redakcji „Studiów Sandomierskich”.

[5] P. H. Pruszcz, Morze łaski bozey; ktore Pan Bog w Koronie Polskiey po rożnych mieyscách, przy Obrázách Chrystusa Pana, y Matki iego przenaświętszey, ná sercá ludźi pobożnych, y w potrzebách rátunku żądáiących, z głębokośći Miłośierdźia swego nieprzebránego, co dźień obfićie wylewa..., Kraków 1662, s. 55.

[6] Choć mogły to być również jednostki, czego Z. Baranowski nie brał pod uwagę.

[7] Z. Baranowski, Rys historyczny..., s. 94; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 83.

[8] Z. Baranowski twierdził w pracy opublikowanej w 2001 r., że Tatarzy i Turcy zostali osiedleni w Godziszowie i Kocudzy, natomiast w Janowie (obecnie Lubelskim) i Białej osadzeni mieli być Tatarzy; por.: Z. Baranowski, Rys historyczny miejscowości powiatu janowskiego, Lublin 2001, s. 94. W pracy opublikowanej w 2005 r. twierdził natomiast, że ślady osadnictwa tatarskiego i tureckiego uchwytne są w Kocudzy, Godziszowie, Stawcach, Janowie Lubelskim i Białej; por.: Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 83. O ile informację o Stawcach można uznać za pogłębienie wiedzy, o tyle stwierdzenie, że w Janowie (obecnie Lubelskim) i Białej istniało osadnictwo tatarskie i tureckie stanowi przewartościowanie wcześniejszych ustaleń. Autor nie powołał się jednak na żadne źródło, w którym zawarte zostały informacje na temat osadnictwa tureckiego na południowo-zachodnich rubieżach Lubelszczyzny. Dokonał prawdopodobnie subiektywnego przeniesienia informacji o osadnictwie tatarskim i tureckim (mającym miejsce na terenach Rzeczypospolitej) na tereny pogranicza staropolskich województw lubelskiego i bełskiego, podając jednocześnie informacje prawdopodobne jako pewne. Dodatkowo Z. Baranowski nie zwrócił uwagi, że podczas konfliktu granicznego pomiędzy kanclerzem Janem Zamoyskim a Adamem Gorajskim po stronie Zamoyskiego występowali Turcy, Tatarzy i Węgrzy. Ich obecność potwierdzona jest podczas najazdu na Chrzanów (dobra Adama Gorajskiego) z 1598 r., którego skutki rozstrzygał Trybunał Koronny w Lublinie; por.: A. Tarnawski, Działalność gospodarcza Jana Zamoyskiego kanclerza i hetmana W. Kor. (1572 – 1605), „Badania z Dziejów Społecznych i Gospodarczych”, Nr 18, Lwów 1935, s. 61. W najeździe tym brała udział prawdopodobnie ludność ze wsi sąsiadujących z Chrzanowem, w tym z należącego wówczas do kanclerza Godziszowa (atakującymi byli raczej osadnicy, aniżeli najemnicy). Miało to prawdopodobnie związek z niechęcią Jana Zamoyskiego do kumulowania przez Adama Gorajskiego majętności ziemskiej w bezpośrednim sąsiedztwie dóbr kanclerza. Adam Gorajski w 1596 r. odkupił część Chrzanowa od Stanisława Gorajskiego, a rok później pozostałą część od Jerzego i Abrahama Gorajskich oraz Doroty Trzcińskiej; por.: D. Kupisz, Zbigniew Gorajski (1596 – 1655). Studium z dziejów szlachty protestanckiej w Małopolsce w pierwszej połowie XVII wieku, Warszawa 2000, s. 24.

[9] A. Mikuliński, Janów, (w:) Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, red. F. Sulimierskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, t. III, Warszawa 1882, s. 415; F. Majewski ks., Wizyta Pasterska Jego Excellencyi  Ks. Franciszka Jaczewskiego, biskupa lubelskiego odbyta w 1906 roku od 1 Maja do 11 Czerwca, Warszawa 1906, s. 26 – 27; R. Przegaliński, Opowiadania o mieście Kraśniku i okolicy, Lublin 1927, s. 39; W. Świątkowski, Płockie i południowa Lubelszczyzna. Trzecia wycieczka po Kraju, Warszawa 1927, s. 53; A. Mikuliński, Obraz geograficzno-statystyczny powiatu janowskiego ok. 1880 roku, (w:) Z przeszłości Janowa Lubelskiego, red. D. Garbacz. Stalowa Wola 1990, s. 19; R. A. Przegaliński, Miasto Janów Ordynacki, (w:) Z przeszłości Janowa..., s. 30; J. Górak, Podcieniowa zabudowa miasteczek Lubelszczyzny, Zamość 1996, s. 16; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 83.

[10] Z. Baranowski twierdził, że osadnictwo tatarskie w miejscowościach zlokalizowanych się w okolicy współczesnego Janowa Lubelskiego (poza wsią Białą) miało [...] zapewne miejsce w wiekach XIV – XV, najdalej w początkach XVI w.; por.: Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 84. Stwierdzenie niniejsze nie daje podstaw do określenia czy autor sugerował kilkufazowy napływ osadników pochodzenia tatarskiego, czy też nie posiadając podstaw do datowania procesów osadniczych zaprezentował hipotetyczną, bardzo szeroką chronologię. Zauważyć jednak należy, że brak jakichkolwiek źródeł historycznych umożliwiających podjęcie badań nad czternastowiecznymi przemianami etnicznymi na omawianym terenie. Natomiast Z. Baranowski odniósł się do przekazów etnograficznych, które mogą stanowić uzupełnienie, a nie meritum ustaleń chronologicznych. Odniósł się on do (utrwalonej etnograficznie) legendy powstania wsi Kocudzy; por.: Ibidem.

[11] Z. Baranowski, Rys historyczny..., s. 94; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 84.

[12] Z. Baranowski, Rys historyczny..., s. 94. Zgodne jest to z twierdzeniem R. Przegalińskiego przypisującego osadzenie Tatarów w mieście nad rzeką Białą Janowi Zamoyskiemu; por.: R. Przegaliński, Opowiadania o mieście..., s. 39; R. A. Przegaliński, Miasto Janów..., s. 30.

[13] Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 84.

[14] Bądź przechowywanej w nieznanym autorowi miejscu. Prawdopodobnie wywiezionej z Janowa po kasacie klasztoru dominikanów. Zgodnie z Ukazem carskim z 27.10.1864 r., jak i przepisami dodatkowymi do tego ukazu z 19(31).12.1864 r. zbiory archiwalne i biblioteczne likwidowanych klasztorów nie były zabierane przez zakonników opuszczających poszczególne, kasowane wówczas klasztory [por.: Przepisy dodatkowe do Najwyższego Ukazu z d. 27 Października (8 Listopada) 1864 roku o klasztorach Rzymsko – Katolickich w Królestwie Polskim, „Dziennik Praw”, t. 62, 1864, Nr 192, s. 439], co w odniesieniu do janowskiego konwentu dominikańskiego potwierdził proboszcz bialski w liście do lubelskiego Konsystorza; por.: Archiwum Archidiecezjalne w Lublinie, Rep. 60 IV b 65, Proboszcz bialski do Konsystorza Dyecezyi Lubelskiej, Nr 21, Biała 29.11.1864, (w:) Fundusze Budowle Cmentarze Kościoła Dominikańskiego Parafialnego w Janowie Ordynackim, fol. 4v.

[15] R. Przegaliński, Opowiadania o mieście..., s. 37; R. A. Przegaliński, Miasto Janów..., s. 29.

[16] R. Przegaliński, Opowiadania o mieście..., s. 39; R. A. Przegaliński, Miasto Janów..., s. 30; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 83. Inaczej tę kwestię przedstawił W. Świątkowski, twierdzący, że na gruntach Janowa  hetman Zamoyski osadził jeńców tatarskich; por.: W. Świątkowski, op. cit., s. 53; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 83. Funkcję Hetmana Wielkiego Koronnego sprawował I (Jan Zamoyski) a nie III Ordynat Zamojski (Jan Sobiepan Zamoyski). W Świątkiewicz przypisał osadzenie Tatarów na gruntach Janowa Janowi Zamoyskiemu zmarłemu w 1605 r., a więc przed lokacją (pierwszego) miasta nad rzeką Białą (1640 r.). Z. Baranowski cytując twierdzenie W. Świątkiewicza nie dostrzega, że autor ten odnosił się do I a nie III Ordynata Zamoyskiego.

[17] M. Kozaczka, Poczet Ordynatów Zamoyskich, Warszawa – Tarnów 2002, s. 25.

[18] Odnosząc się w tym miejscu do lokacji miasta Biała. Pamiętając jednocześnie, że miasto Janów niekoniecznie musi stanowić chronologicznie młodszą fazę rozwojową miasta Biała.

[19] A. Mikuliński, Janów..., s. 415; F. Majewski ks., op. cit., s. 26 – 27; W. Świątkowski, op. cit., s. 53; A. Mikuliński, Obraz geograficzno-statystyczny..., s. 19; J. Górak, Podcieniowa zabudowa..., s. 16; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 83.

[20] R. Przegaliński, Opowiadania o mieście..., s. 39; R. A. Przegaliński, Miasto Janów..., s. 30; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 83.

[21] Z. Baranowski, Rys historyczny..., s. 94.; A. Kulpa, Rodowody mieszczan janowskich na przykładzie rodziny Wojtanów, „Janowskie Korzenie”, Nr 14 z 3. 05.2010, s. 32.

[22] Jak bowiem bez źródeł stwierdzić, że dane indywiduum (określony Tatar) zostało wzięte do niewoli podczas działań wojennych?

[23] A. Mikuliński, Janów..., s. 415; A. Mikuliński, Obraz geograficzno-statystyczny..., s. 19; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 83. W podobny sposób prezentuje to również: F. Majewski ks., op. cit., s. 26 – 27; R. Przegaliński, Opowiadania o mieście..., s. 39; W. Świątkowski, op. cit., s. 53; R. A. Przegaliński, Miasto Janów..., s. 30; J. Górak, Regionalne formy architektury drewnianej Lubelszczyzny na tle zagadnień osadniczych, Zamość 1994, s. 49; J. Górak, Podcieniowa zabudowa..., s. 16; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 83.

[24] R. Przegaliński, Opowiadania o mieście..., s. 39; R. A. Przegaliński, Miasto Janów..., s. 30; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 84.

[25] Na omawianym terenie brak śladów używania języka Kitabów – np. polskiego pisanego alfabetem arabskim; por.: K. Warmińska, Tatarzy Polscy. Tożsamość religijna i etniczna, Kraków 1999, s. 72. J. Łukasiewicz twierdził, iż asymilacja Tatarów na terenie Ziemi Janowskiej nastąpiła po wyzbyciu się (utracie) przez nich własnej, odrębnej tożsamości, kultury i religii. Autor nie eksponuje roli języka w procesie asymilacji; por. J. Łukasiewicz, Janowskie nekropolie, „Róża w Rodzinie”, R. II, Nr 13 z 3.11.1993, s. 2, kol. I; J. Ł[ukasiewicz], Janowskie nekropolie, „Róża w Rodzinie”, R. VIII, Nr 9 – 10(66 – 67) z listopada/grudnia 1999, s. 9, kol. II. Natomiast W. Świątkowski za wyznaczniki wynarodowienia Tatarów janowskich uznaje: religię i język; por. W. Świątkowski, op. cit., s. 53; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 83.

[26] Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 85.

[27] Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 83; A. Kulpa, op. cit., s. 32.

[28] W przechowywanym w Bibliotece im. H. Łopacińskiego w Lublinie odpisie (tłumaczeniu polskojęzycznym) przywileju lokacyjnego zapisano: Oryg. łac. [...] w posiadaniu Wojtanów z Janowa; por.: BŁ, rkps 1285, Przywilej Króla Władysława IV na różne wolności y prerogatywy dla Miasta Janowa służące, Warszawa 21.07.1640 (w:) Przywileje i dokumenty dotyczące Janowa, kopia, fol. 1, [pag. 3].

[29] A. Kulpa, op. cit., s. 32.

[30] Z. Baranowski, Rys historyczny..., s. 94. O przesuwaniu tej chronologii również na wiek XIV i XV wspomniano już powyżej.

[31] Z. Baranowski twierdził, że tradycja była potwierdzająca, jednak tradycja nie posiada takiej właściwości, tylko utrwala bądź konserwuje określone elementy tradycji.

[32] Z. Baranowski, Rys historyczny..., s. 94.

[33] E. s. M. Albiniak, J. Maciaszek, B. Janeczko, J i A. Albiniak; op. cit., s. 18.

[34] A. Kulpa twierdził, że w Janowie Lubelskim i jego okolicy brak informacji o istnieniu mizara (cmentarza muzułmańskiego); por.: A. Kulpa, op. cit., s. 32. Z twierdzeniem tym można się zgodzić, jednak brak świadectw istnienia mizaru nie wyklucza istnienia zireku. Nazwa mizar pojawia się dopiero w XVIII w. [por.: A. Drozd, Cmentarze Tatarów polsko – litewskich, (w:) A. Drozd, M. M. Dziekan, T. Majda; Meczety i cmentarze Tatarów polsko – litewskich, Warszawa 1998, s. 20], a ewentualna nekropolia muzułmańska w Janowie i/lub jego okolicy użytkowana być mogła i prawdopodobnie użytkowana była w wieku (wiekach) wcześniejszym. W pracy niniejszej używana jest więc nazwa zireć, jako chronologicznie odpowiadająca opisywanym wydarzeniom.

[35] Po parzystej stronie ul. 3 Maja; por.: J. Łukasiewicz, Janowskie nekropolie, „Róża w Rodzinie”, R. II, Nr 13 z 3.11.1993, s. 2, kol. I.

[36] J. Łukasiewicz, Janowskie nekropolie, „Róża w Rodzinie”, R. II, Nr 13 z 3.11.1993, s. 2, kol. I. Porównaj też: J. Łukasiewicz, Janowskie nekropolie, „Róża w Rodzinie”, R. VIII, Nr 9 – 10(66 – 67) z listopada/grudnia 1999, s. 9, kol. II.

[37] Może się jednak okazać w toku dalszych badań, że nekropolia, o której pisał J. Łukasiewicz to sepulkralne stanowisko archeologiczne o nieznanej obecnie przynależności chronologicznej i kulturowej.

[38] A. Drozd, op. cit., s. 20.

[39] Ibidem.

[40] J. Łukasiewicz, Janowskie nekropolie, „Róża w Rodzinie”, R. II, Nr 13 z 3.11.1993, s. 2, kol. I; J. Łukasiewicz, Janowskie nekropolie, „Róża w Rodzinie”, R. VIII, Nr 9 – 10(66 – 67) z listopada/grudnia 1999, s. 9, kol. II.

[41] Odbiorca objawienia obaczył światłość zstępuiącą z nieba na grunt będący przy ulicy, ku rzece idący; por.: P. H. Pruszcz, op. cit., s. 55. Miejsce kultu (miejsce objawień maryjnych) znajduje się w sąsiedztwie północnej pierzei janowskiego rynku, więc znajdowanie się 5 lat po lokacji miasta Biała wolego gruntu pomiędzy ulicą a rzeką Białą poświadcza niezagospodarowanie przyrynkowych posesji. Ma to związek nie tyle z niezagospodarowaniem posesji, ile ze znajdowaniem się przestrzeniu zurbanizowanej w innym miejscu. Dopiero po zniszczeniach z końca lat czterdziestych XVII w. bądź później miasto przeniesiono w sąsiedztwo miejsca objawień. Dotychczas taka teza nie była prezentowana.

[42] A. Grychowski, Lublin i Lubelszczyzna w życiu i twórczości pisarzy polskich. Od średniowiecza do 1968 r., Lublin 1974, s. 327.

[43] W. J. Śliwina, Zjawisko nad Czarnym Stawem, (w:) W. J. Śliwina, Legendy i opowiadania lubelskie, cz. II, Lublin 1948, s. 6 – 8.

[44] G. Wójcicki, W. Wójcikowski; Słowo wstępne, (w:) W. J. Śliwina, Legendy i opowiadania lubelskie, Lublin 2000, s. 8.

[45] W. J. Śliwina, op. cit., s. 7. Autorka nie wyjaśnia, czy odnosi się do I czy do III Ordynata.

[46] W. J. Śliwina, op. cit., s. 7.

[47] Z. Baranowski, Grupy etnograficzne, regionalne i lokalne powiatu janowskiego, „Twórczość Ludowa”, R. XV, 2000, Nr 2(45), s. 24 – 25; Z. Baranowski, Tatarzy w Regionie..., s. 84.

[48] Autor dziękuje vice-dyrektorowi tejże szkoły – Jadwidze Chmiel za umożliwienie przeprowadzenia badań.

[49] M. Weninger, L. Navratil; Die Vierfingerfurche in ätiologischer Betrachtung, „Mitteilungen der Anthropologischen Gesellschaft”, T. 87, Wien 1957, s. 1 – 21.

[50] A. Gąsiorowski, V. Hajn. L. Tegenko; Porównanie bruzd na dłoniach w różnych populacjach, „Problemy Kryminalistyki”, Nr 221, 1998, s. 44 – 45.

 

13.10.2011
Andrzej Albiniak
 
Start > artykuły i listy zebrane > TATARZY POŁUDNIOWO-ZACHODNIEJ LUBELSZCZYZNY